Napaść III Rzeszy na Polskę
Polskie plany obrony przed Niemcami zakładały trzy fazy: walki na linii granicznej, później obronę na linii Narew-Bug-San, a na końcu odwrót w kierunku granicy rumuńskiej. Niestety, pełną mobilizację zarządzono dopiero 31 sierpnia 1939 roku pod naciskiem sojuszników niechętnych "prowokowaniu" Hitlera.
Za oficjalny początek II wojny światowej uznaje się atak na Westerplatte 1 września o 4:45, choć wcześniej zbombardowano już Wieluń i most w Tczewie. Na Westerplatte około 200 Polaków pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego broniło się przez siedem dni, mimo że spodziewano się utrzymać tylko kilka godzin.
Niemiecka strategia Blitzkriegu (wojny błyskawicznej) opierała się na szybkich uderzeniach wojsk pancernych i lotnictwa, które miały rozbić i okrążyć przeciwnika. Plan ataku na Polskę nazwany "Fall Weiss" zakładał rozbicie naszych sił w kilka/kilkanaście dni na zachód od Wisły. Niemcy byli pewni, że Francja i Wielka Brytania nie przyjdą Polsce z pomocą.
💡 Dlaczego Polska tak szybko upadła? Niemiecka przewaga militarna była miażdżąca, ale też popełniliśmy błędy taktyczne, jak nieudane próby kontrataku pod Mławą, które kończyły się klęską.
Mimo bohaterskiej obrony, już 5-6 września Niemcy sforsowali Narew pod Różanem, zmuszając Polaków do odwrotu za linię Bugu. Później padła też linia Warty. Najważniejsza próba przełamania niemieckiego okrążenia miała miejsce 9 września w bitwie nad Bzurą, gdzie armie "Poznań" i "Pomorze" pod dowództwem generała Kutrzeby próbowały przebić się do Warszawy.
Postawa naszych sojuszników okazała się rozczarowująca. Choć Wielka Brytania i Francja wypowiedziały Niemcom wojnę 3 września, podczas tajnej konferencji w Abbeville 12 września zadecydowały o nieatakowaniu Niemiec. Na zachodzie trwała tzw. "wojna siedząca" - alianci ograniczali się do patrolowania terenów i zrzucania ulotek zamiast bomb.


































