Papiestwo po upadku cesarstwa rzymskiego
Upadek cesarstwa rzymskiego znacząco wpłynął na pozycję papiestwa w Europie. Papież był uznawany tylko w zachodnim chrześcijaństwie, podczas gdy na wschodzie patriarchowie mieli równorzędną pozycję. Nowo powstałe państwa znacznie utrudniały zarządzanie odległymi diecezjami.
W tym czasie królowie często ingerowali w wybory biskupów, a rzymskie rody arystokratyczne rywalizowały o wpływy w kurii. Prowadziło to do wyboru antypapieży i powstawania schizm - poważnych rozłamów w Kościele. Powszechne stały się praktyki symonii (kupowanie stanowisk kościelnych) oraz nepotyzmu (obsadzanie stanowisk członkami rodzin).
Przełomowym momentem było utworzenie w 756 roku Państwa Kościelnego (Patrymonium św. Piotra) przez Pepina Krótkiego. Miało ono zapewnić papiestwu niezależność w kierowaniu Kościołem. Po odnowieniu cesarstwa przez Karola Wielkiego pojawiła się idea władzy uniwersalnej - koncepcja podporządkowania całej chrześcijańskiej Europy jednej zwierzchniej władzy.
Ciekawostka: Mimo że teoretycznie cesarz i papież mieli współpracować (cesarz miał krzewić i bronić chrześcijaństwa, a papież sprawować kult), brak jasnego podziału kompetencji prowadził do niekończących się konfliktów o władzę.




