Plany wojenne i początek inwazji
Polska znajdowała się w niekorzystnej sytuacji przed wybuchem wojny. Brakowało funduszy na modernizację armii, a plan obronny "Zachód" zakładał wsparcie ze strony sojuszników. Zamiast wycofania się do naturalnej linii obronnej Narew-Bug-Wisła-San, zdecydowano się bronić całej długości granicy zachodniej. Niestety, polska armia składała się głównie z przestarzałego sprzętu, piechoty i kawalerii.
Niemcy zaplanowali wojnę bardzo skrupulatnie. Plan "Fall Weiss" zakładał wojnę błyskawiczną (Blitzkrieg) z uderzeniami z północy i południa, aby okrążyć polskie siły i rozbić je w ciągu kilkunastu dni. Aby usprawiedliwić atak, Niemcy zorganizowali 31 sierpnia prowokację gliwicką - przebrani w polskie mundury niemieccy żołnierze zaatakowali radiostację w Gliwicach, co miało stworzyć pretekst do wojny.
Wojna wybuchła 1 września 1939 roku o 4:45 atakiem na Westerplatte. Około 200 polskich żołnierzy broniło placówki przez siedem dni, mimo miażdżącej przewagi wroga. Tego samego dnia zaatakowano też Pocztę Polską w Gdańsku, której bronili głównie pracownicy należący do Związku Strzeleckiego. Po 14 godzinach ciężkich walk obrońcy zmuszeni byli skapitulować, a ci, którzy przeżyli, zostali rozstrzelani.
Warto zapamiętać! Niemcy zastosowali taktykę wojny błyskawicznej (Blitzkrieg), która polegała na zaskoczeniu oraz zmasowanym ataku na kluczowe kierunki. Ta nowatorska taktyka wojenna okazała się niezwykle skuteczna wobec tradycyjnie zorganizowanej polskiej obrony.


































