Poezja dekadencka - negacja wszelkich wartości
"Koniec wieku XIX" to prawdziwy manifest pokolenia schyłkowego. Tetmajer w formie retorycznych pytań odrzuca kolejne propozycje wyjścia z duchowej apatii. Ironicznie neguje zarówno romantyczne ideały (walka, buntowniczość), jak i pozytywistyczne hasła (nauka, aktywizm).
Wiersz pokazuje człowieka końca wieku, który jest kompletnie bezradny i pozbawiony nadziei. Nawet rezygnacja nie przynosi ukojenia, bo jak pyta poeta: "Czy przez to mniej się cierpieć będzie, gdy się z poddaniem schyli pod nóż gilotyny?" Utwór kończy się wymownym gestem – bohater zwiesza głowę i milczy, nie znajdując odpowiedzi.
W sonecie "Nie wierzę w nic" poeta idzie jeszcze dalej. Podmiot liryczny otwarcie wyznaje: "Nie wierzę w nic, nie pragnę niczego na świecie". Rozczarowany wszystkim, depcze własne marzenia "z dzikim szaleństwem", jak rzeźbiarz niszczący nieudane dzieło. Jedynym pragnieniem staje się nirwana – stan całkowitego zapomnienia i nieistnienia.
💡 Tetmajer nawiązuje do filozofii Schopenhauera i buddyjskiej koncepcji nirwany – według nich do osiągnięcia względnego spokoju najlepiej nie mieć żadnych pragnień!





























