Lilije - tajemnicza zbrodnia i jej konsekwencje
W średniowiecznym zamku żona zabija swojego męża-rycerza z obawy przed konsekwencjami swojej niewierności. Szuka porady u pustelnika, któremu wyznaje zbrodnię, jednak nie okazuje skruchy. Starzec, mimo duchowego doświadczenia, sugeruje jedynie zachowanie tajemnicy.
Po powrocie do zamku kobieta zaczyna doświadczać wyrzutów sumienia. Dzieci pytają o ojca, a ją dręczą koszmary i bezsenność. W nocy nawiedza ją duch zamordowanego męża, co jeszcze bardziej pogłębia jej lęk i niepokój.
Sytuacja komplikuje się, gdy do zamku przybywają bracia zabitego rycerza, którzy nieświadomi zbrodni, zakochują się w morderczyni. Obaj konkurują o jej rękę, nie wiedząc, co naprawdę stało się z ich bratem.
Ważna refleksja: "Nie masz zbrodni bez kary" - to główna myśl utworu, pokazująca, że każdy czyn ma swoje konsekwencje, przed którymi nie można uciec.
Zrozpaczona kobieta ponownie udaje się do pustelnika, skarżąc się na koszmary i ciągłe poczucie obecności zmarłego. Starzec proponuje rozwiązanie problemu z wyborem nowego męża - bracia mają upleść wianki, a ten, którego wianek wybierze, zostanie poślubiony.
Podczas ceremonii zaślubinowej kobieta nieświadomie przywołuje ducha zamordowanego męża. Okazuje się, że kwiaty zebrane przez braci pochodziły z jego grobu. Rozgniewany duch zabiera ze sobą całą trójkę - morderczą żonę i swoich braci, a kaplica zapada się pod ziemię. Na jej gruzach wyrastają symboliczne lilie - kwiaty oznaczające niewinność, która została zdeptana.