Mit o powstaniu świata
Wyobraź sobie ogromną pustkę wypełnioną tylko chaosem - tak wyglądał świat na samym początku. Z tej wielkiej otchłani-chaosu narodziły się pierwsze potężne istoty: Uranos (niebo) i Gaia (ziemia).
Uranos był okrutnym ojcem, który bał się własnych dzieci. Wszystkie swoje potomstwo strącał do Tartaru - najgłębszej części podziemnego świata. Jednak jego syn Kronos postanowił się zemścić i pokonał ojca, przejmując władzę nad światem.
Niestety, Kronos okazał się równie okrutny jak jego ojciec. Żeby żadne z dzieci nie odebrało mu władzy, połykał je zaraz po urodzeniu. Jego żona Reja postanowiła uratować najmłodsze dziecko - Zeusa. Podstępem dała mężowi kamień zawinięty w pieluchy, a prawdziwego Zeusa ukryła na ziemi.
Ciekawostka: Zeus dorósł w ukryciu i ostatecznie pokonał Kronosa, stając się nowym władcą bogów. Na koniec musiał jeszcze wygrać wielką walkę z gigantami, żeby definitywnie zapewnić sobie panowanie nad światem.