Narrator i realia obozowe
"U nas w Auschwitzu" to opowiadanie emocjonalne, pełne tęsknoty za światem spoza obozu. Narrator, Tadek, zostaje przywieziony do Birkenau z Pawiaka wagonem towarowym. Podczas transportu niektórzy więźniowie próbują uciekać, ale zostają zabici, a ich ciała wrzucone z powrotem do wagonów.
Sytuacja Tadka różni się od losu przeciętnego więźnia. Ze względu na uczestnictwo w kursach sanitarnych, trafia do Auschwitz (starej części obozu), gdzie warunki są lepsze. Ma dostęp do jedzenia, nie musi nosić pasiaka i cieszy się względną swobodą. Dzięki temu jest traktowany z szacunkiem przez innych więźniów.
Obóz otoczony jest dwumetrowym murem, drutem kolczastym i wieżyczkami strażniczymi. Nad bramą widnieje słynny napis "Praca czyni wolnym" - pierwszy z wielu przykładów obozowego kłamstwa.
Warto zapamiętać: Autor celowo pokazuje obóz z perspektywy uprzywilejowanego więźnia, co pozwala mu na szerszą obserwację i refleksję. To nietypowy punkt widzenia, który daje unikalny wgląd w mechanizmy funkcjonowania obozu.




