Od unii personalnej do realnej
Wszystko zaczęło się od unii w Krewie w 1386 roku. Była to unia personalna, co oznaczało, że Polska i Litwa miały wspólnego władcę - Władysława Jagiełłę. On też zapoczątkował dynastię Jagiellonów na polskim tronie.
Z czasem potrzeba ściślejszej współpracy stawała się coraz bardziej widoczna. Polska szlachta mocno popierała ideę silniejszego związku z Litwą. Dlaczego? Bo uważała, że związek ten był korzystny dla obu stron, a unia personalna mogła się rozpaść po bezpotomnej śmierci króla. Dodatkowo Polacy obawiali się, że gdy zagrożenie ze strony Moskwy osłabnie, Litwini przestaną potrzebować polskiej pomocy.
Ciekawostka: Polska szlachta płaciła podatki na utrzymanie armii, która wraz z wojskami litewskimi broniła granic Litwy. Nic dziwnego, że oczekiwali czegoś w zamian!
Tak narodził się pomysł unii realnej - związku państw, które oprócz wspólnego władcy, dzieliłyby również inne sprawy, jak choćby walutę.






































