Od strajków 1976 do stanu wojennego
Wszystko zaczęło się w czerwcu 1976 roku, kiedy drastyczne podwyżki cen żywności i brak dialogu społecznego wywołały falę strajków w Radomiu, Ursusie i Płocku. W odpowiedzi na te wydarzenia powstał Komitet Obrony Robotników (KOR), który wspierał represjonowanych robotników.
Prawdziwy przełom nastąpił w sierpniu 1980 roku. Strajki w Stoczni Gdańskiej, rozpoczęte 14 sierpnia pod przywództwem Lecha Wałęsy, były reakcją na zwolnienie Anny Walentynowicz. Utworzono Międzyzakładowy Komitet Strajkowy (MKS) i ogłoszono słynną listę 21 postulatów. 31 sierpnia podpisano historyczne porozumienia sierpniowe, które doprowadziły do powstania NSZZ "Solidarność" - pierwszego niezależnego związku zawodowego w bloku wschodnim.
Odpowiedzią władz na rosnącą siłę "Solidarności" było wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku, który trwał oficjalnie do 22 lipca 1983. W tym czasie zawieszono działalność związków zawodowych, wprowadzono zakaz strajków, ograniczono media i utworzono posterunki wojskowe w całym kraju. Tysiące działaczy opozycji zostało internowanych w ośrodkach odosobnienia.
Warto zapamiętać: WRON (Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego) była organem kierującym stanem wojennym, a ZOMO (Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej) służyły do tłumienia protestów.



