Analiza "Campo di Fiori" Czesława Miłosza
"Campo di Fiori" to wiersz powstały w 1943 roku, w samym środku akcji likwidacji warszawskiego getta. Miłosz przedstawia w nim dwie pozornie odległe, ale uderzająco podobne sytuacje: spalenie Giordana Bruna na rzymskim placu Campo di Fiori w 1600 roku oraz zagładę Żydów za murem getta warszawskiego.
Kluczową obserwacją poety jest obojętność tłumu wobec tragedii rozgrywającej się na ich oczach. W Warszawie wystrzały zza muru getta zagłuszała skoczna melodia karuzeli, podczas gdy w Rzymie ludzie handlowali kwiatami, gdy płonął stos z Giordanem Brunem. Jak ujmuje to Miłosz: "Moral (...) lud warszawski czy rzymski / Handluje, bawi się, kocha / Mijając męczeńskie stosy".
Wiersz składa się z siedmiu strof i opiera się na kompozycji równoległej - zestawieniu dwóch sytuacji oddalonych od siebie czasem i przestrzenią. Pierwsza część przenosi nas do renesansowego Rzymu, druga do okupowanej Warszawy 1943 roku, gdzie za murem płoną domy getta, a po "aryjskiej" stronie ludzie beztrosko bawią się na karuzeli.
Warto zapamiętać! Motyw karuzeli w "Campo di Fiori" pojawia się nie tylko u Miłosza, ale także w reportażu Hanny Krall i relacji Marka Edelmana, stając się symbolem obojętności świadków Holokaustu.