Moja Piosenka i W Weronie
"Moja Piosenka" to rozważania o tym, że los człowieka jest z góry określony jak nić prządzona przez greckie boginie. Podmiot liryczny czuje, że przeznaczenie towarzyszy mu wszędzie - w radości, smutku, modlitwie i poezji. Ta nić jest "święta ale i mylna", więc może wcale nie warto jej zrywać.
Poeta wie, że skazany jest na cierpienie i brak zrozumienia. Postanawia jednak walczyć o swoje miejsce w poezji, mimo że zostanie okrzyknięty szaleńcem. Jedyną pociechą pozostaje mu twórczość, choć nawet ona nie uwolni go od melancholii.
"W Weronie" pokazuje konflikt między sercem a rozumem na przykładzie spadającej gwiazdy nad grobami Romea i Julii. Cyprysy (natura) mówią, że to łza spuszczona specjalnie dla kochanków. Ludzie tłumaczą naukowo - to zwykłe kamienie z kosmosu.
Pamiętaj: Norwid nie ocenia, które stanowisko jest lepsze - daje równy głos sercu i rozumowi.




