Jan Lechoń - poeta między tradycją a nowoczesnością
Lechoń należał do ugrupowania Skamander, ale jego poezja wyróżniała się szczególnym charakterem. W przeciwieństwie do innych Skamandrytów, którzy często pisali lekko i żartobliwie, Lechoń tworzył wiersze o charakterze intelektualnym i kunsztownej formie.
Jego największą siłą były nawiązania do tradycji literackiej i kulturowej - zarówno klasycznej, jak i romantycznej. To sprawiało, że jego wiersze były jak mosty łączące przeszłość z teraźniejszością.
„Herostrates" to wiersz, który pokazuje Lechonia jako poetę-rewolucjonistę. Tytuł odnosi się do starożytnego podpalacza świątyni Artemidy, który zniszczył coś pięknego, żeby zostać zapamiętany. Podmiot liryczny chce podobnie zburzyć narodowe mity (symbolizowane przez Łazienki Królewskie i Jana Kilińskiego), żeby stworzyć nowe, wolne państwo.
Pamiętaj: Lechoń wzywał do cieszenia się wolną ojczyzną zamiast ciągłego rozpamiętywania przeszłości - „A wiosną - niechaj wiosnę, nie Polskę zobaczę".
W wierszu „Pytasz, co w moim życiu..." poeta używa barokowego konceptu, zestawiając miłość i śmierć jako najważniejsze wartości. Jego wniosek brzmi filozoficznie: „Śmierć chroni od miłości a miłość od śmierci" - pokazując, jak te przeciwstawne siły się równoważą.