Wizje teraźniejszości i przyszłości
Ebenezer widzi również, jak przebiega świąteczne spotkanie u jego siostrzeńca Freda. Goście bawią się znakomicie, mimo że znają wady Scrooge'a, a nawet wznoszą toast za jego zdrowie. Bohater uświadamia sobie, ile stracił, odrzucając zaproszenie krewniaka.
Przy Duchu Teraźniejszych Świąt pojawiają się też dwie przerażające postacie - chłopiec i dziewczynka, symbolizujące Ciemnotę i Nędzę. Duch ostrzega Scrooge'a, że jeśli ludzie nie zatroszczą się o te problemy, czeka ich zagłada.
Duch Przyszłych Świąt pokazuje Ebenezerowi jego możliwą przyszłość. W wizjach tych bogaci ludzie bez żalu rozmawiają o śmierci kogoś ze swojego środowiska. Służący sprzedają przedmioty skradzione z domu zmarłego, wspominając, że był nielubianym człowiekiem. Scrooge widzi też pogrążonego w żałobie Roberta Cratchita, którego syn Tim zmarł, a na końcu - własny grób.
Te wizje wstrząsają Ebenezerem. Uświadamia sobie, że jeśli nie zmieni swojego postępowania, po śmierci nikt nie będzie za nim tęsknił. Błaga ducha, aby pozwolił mu wszystko naprawić. Ku swojemu zdumieniu, budzi się we własnym pokoju - jest ranek Bożego Narodzenia.
👁️ Wizja własnej śmierci i samotnego pogrzebu staje się punktem zwrotnym w przemianie Scrooge'a - uświadamia mu, że życie bez miłości i przyjaźni nie ma wartości.