Filozoficzne inspiracje epoki
Pesymistyczna filozofia Arthura Schopenhauera doskonale współgrała z dekadenckimi nastrojami epoki. Według niego, główną siłą kształtującą rzeczywistość jest wola – pierwotna moc, która sprawia, że człowiek ciągle dąży do szczęścia, którego nigdy nie osiągnie. Każde spełnienie jest tylko chwilowe, a cierpienie nieodłączne od życia.
Friedrich Nietzsche przyniósł inną perspektywę, głosząc kult jednostki i życie jako najwyższą wartość. Twierdził, że tradycyjna moralność to "moralność niewolników", a ideałem powinien być nadczłowiek kierujący się wolą mocy. Według niego, silna jednostka nie powinna poświęcać się dla ogółu.
Z kolei Henri Bergson krytykował naukowy sposób myślenia, twierdząc, że tylko intuicja (nie rozum) umożliwia uchwycenie istoty rzeczywistości. Porównywał ludzką egzystencję do melodii – nieustannie zmieniającej się, ale jednocześnie spójnej. Jego koncepcja siły witalnej inspirowała wielu artystów epoki.
Ciekawostka! Jednym z rozwiązań cierpienia według Schopenhauera było osiągnięcie stanu nirwany – zapożyczonego z buddyzmu pojęcia oznaczającego wyzbycie się pragnień i uwolnienie od cierpień ziemskiej egzystencji.