Rozwiązanie akcji (Akt IV)
Cześnik przygotowuje się do ślubu z Podstoliną, gdy wraca przerażony Papkin z listem od Rejenta. Dowiedziawszy się o zdradzie Podstoliny, Cześnik wpada w gniew i planuje zemstę. Papkin, przekonany że został otruty, zaczyna spisywać testament.
Cześnik wymyśla plan zemsty - postanawia zwabić Wacława do swojej części zamku pod pretekstem spotkania z Klarą. Dyktuje Dyndalskiemu podrobiony list, ale ten zapisuje każde słowo łącznie z przerywnikiem "mocium panie", co prowadzi do komicznej sytuacji.
Gdy Wacław przybywa, Cześnik oświadcza mu, że ma poślubić Klarę - nie wiedząc, że to właśnie marzenie młodych. Młodzi natychmiast zgadzają się na ten "plan zemsty". W tym czasie Papkin wyznaje Klarze, że nie może złapać dla niej krokodyla, bo został otruty.
Kiedy Rejent przybywa na pojedynek i dowiaduje się o ślubie syna z Klarą, jest wściekły. Jednak ostatecznie wszyscy się godzą - Rejent daje błogosławieństwo młodym, a Podstolina otrzymuje obiecane w intercyzie sto tysięcy. Zakończenie jest szczęśliwe, podsumowane przez Wacława słowami: "Tak jest, zgoda, a Bóg wtedy rękę poda."
"Zemsta" - najważniejsze tematy
Głównym motywem utworu jest spór sąsiedzki, który staje się źródłem komizmu. Fredro pokazuje, jak małostkowe konflikty mogą przerodzić się w wieloletnią nienawiść, a jednocześnie jak można je zakończyć.
W komedii pojawiają się również tematy miłości młodych (Wacława i Klary), małżeństwa z rozsądku (plany wobec Podstoliny) oraz kontrastu między szczerością a obłudą (Cześnik kontra Rejent).
Warte uwagi jest motto utworu: "Nie masz nic tak złego, żeby się na dobre nie przydało". Zemsta Cześnika, mająca zaszkodzić Rejentowi, nieoczekiwanie przynosi szczęście wszystkim bohaterom - to doskonały przykład powiedzenia "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło".