Obrzęd dziadów i rodzaje duchów
DZIADY to pogański obrzęd wywoływania duchów przodków, które nie mogą dostać się do nieba. Odbywał się 1-2 listopada, głównie w kaplicach cmentarnych i na cmentarzach.
W części II Mickiewicz przedstawia trzy rodzaje duchów. Duchy lekkie (Rózio i Józia) otrzymują to, czego potrzebują i idą do nieba. Ich przestroga brzmi: "kto nie doznał goryczy ni razu, ten nie dozna słodyczy w niebie." Duchy średnie muszą odpokutować swoje winy - jak płocha Zosia, która igrała z uczuciami mężczyzn. Jest ona szarpana przez wiatr między niebem a ziemią przez dwa lata. Jej nauka: "kto nie dotknął ziemi ni razu, ten nigdy nie może być w niebie."
Duchy ciężkie nigdy nie dostąpią zbawienia. Zły Pan dręczony przez ptaki (ofiary jego okrucieństwa) symbolizuje tę kategorię. Kruk to głodny chłop, który za zerwanie jabłek został zabity chłostą. Sowa to zamarzła na drodze wdowa z dzieckiem, odrzucona przez dziedzica. Przestroga brzmi: "Kto nie był ni razu człowiekiem temu człowiek nic nie pomoże."
Warto zapamiętać! W utworze występują ważne pojęcia romantyczne: martyrologia (cierpienie narodu), mesjanizm (wiara w nadejście wybawiciela), psychomachia (walka dobra ze złem) oraz improwizacja (spontaniczna twórczość pod wpływem emocji).








