Streszczenie "Antygony" - część II
Kreon decyduje, że zamuruje Antygonę żywcem z odrobiną pokarmu, by uniknąć gniewu bogów za bezpośrednie zabójstwo. W trzecim stasimonie chór opiewa potęgę miłości, która rządzi światem.
W czwartym epejsodionie Antygona żali się na swój los - musi umierać młodo, nie zaznawszy radości życia. Wspomina przekleństwo ciążące nad jej rodem. Jeśli jej los jest wolą bogów, zniesie cierpienie w milczeniu, ale jeśli winni są ludzie, niech bogowie ich ukarzą.
Wróżbita Tyrezjasz ostrzega Kreona, że bogowie są oburzeni znieważeniem ciała Polinika i nie przyjmują już ofiar. Radzi uwolnić Antygonę i pochować Polinika. Przepowiada, że inaczej Kreon straci własne dziecko "w zamianę za trupy". Dopiero po tych słowach przestraszony Kreon postanawia uwolnić Antygonę i pochować Polinika.
Uwaga! Pomimo zmiany decyzji Kreona, jest już za późno - los tragicznych bohaterów został przesądzony, co pokazuje działanie nieubłaganego fatum w tragedii.
W eksodosie posłaniec przynosi wieść, że Antygona powiesiła się w grobowcu, a Hajmon, widząc to, również popełnił samobójstwo. Słysząc tę wiadomość, żona Kreona, Eurydyka, także odbiera sobie życie, przeklinając męża. Kreon, zrozumiawszy swoją winę, pragnie śmierci, ale chór przypomina mu, że nikt nie ujdzie przeznaczeniu.
Zakończenie ukazuje pełnię tragizmu - Kreon pozostaje sam, straciwszy wszystko co kochał, a jednocześnie rozumiejąc zbyt późno swój błąd.