Początki historii Wokulskiego i Rzeckiego
Stanisław Wokulski ma za sobą burzliwą przeszłość. Uczęszczał do Szkoły Przygotowawczej, następnie studiował w Szkole Głównej, jednocześnie pracując jako subiekt u Hopfera. Jego edukację przerwał udział w powstaniu styczniowym, za co został zesłany na Syberię. Po powrocie do Warszawy w 1870 roku, dzięki pomocy Ignacego Rzeckiego, dostał pracę w sklepie wdowy Minclowej, z którą rok później się ożenił.
Po śmierci żony, Wokulski odziedziczył pokaźny majątek. Przekazał zarząd sklepu Rzeckiemu i wyjechał do Turcji, gdzie znacznie pomnożył swój kapitał na dostawach dla wojska. Tymczasem sklep pod zarządem Rzeckiego zyskiwał coraz większą renomę wśród warszawiaków.
Pan Ignacy, wierny pracownik, od 25 lat mieszka w małym pokoiku przy sklepie, sumiennie wykonując codzienne obowiązki. Choć lubi swoją pracę, czasami marzy o dalekich podróżach. W wolnych chwilach spisuje "Pamiętnik starego subiekta", w którym porządkuje swoje myśli i wspomnienia.
Ciekawostka! Ignacy Rzecki to jedna z najbardziej sympatycznych postaci w powieści. Jego pamiętnik stanowi ważny element narracji, pozwalający nam poznać przeszłość bohaterów oraz spojrzeć na wydarzenia z innej perspektywy.
Z pamiętnika Rzeckiego dowiadujemy się o jego dzieciństwie - o ojcu-żołnierzu wielbicielu Napoleona, o praktyce u starego Mincla i o losach rodziny właścicieli sklepu. To właśnie po śmierci Jana Mincla jego żona wyszła za Wokulskiego, wprowadzając go w świat warszawskiego kupiectwa.































